Jaka jest administracyjna przyszłość Warszawy?

16709380_10211755953678183_1305889616_o

To pytanie, nad którym od kilkunastu dni głowią się nie tylko politycy, ale które przede wszystkim nurtuje warszawiaków, a także mieszkańców okolicznych gmin Debatę nad tym zagadnieniem postanowiła zapoczątkować Fundacja Szkoła Liderów, która wraz z Ośrodkiem Analiz Politologicznych Uniwersytetu Warszawskiego oraz Wydział Nauk Politycznych i Studiów Międzynarodowych UW zorganizowała w dniu 9 lutego pierwszą otwartą debatę ekspercką na temat projektu zmiany sposobu administrowania Warszawą. Spotkanie odbyło się w ramach cyklu Komentarze Politologiczne.

W dyskusji moderowanej przez prof. dr hab. Jolantę Itrich-Drabarek z Instytutu Nauk Politycznych UW udział wzięli: dr Elżbieta Sękowska-Grodzicka z Instytutu Nauk Politycznych UW, dr hab. Sławomir Sowiński z Instytutu Politologii UKSW, Burmistrz Dzielnicy Bemowo Michał Grodzki, Prezydent Legionowa i Absolwent Szkoły Liderów Roman Smogorzewski oraz Jarosław Jóźwiak, Wiceprezydent m. st. Warszawy w latach 2014-2016 i Absolwent Szkoły Liderów.

Paneliści  skomentowali nowy projekt ustawy o ustroju miasta stołecznego, którego celem jest nie tylko zmiana sposobu wyboru reprezentantów Warszawy i okolic, ale także całego systemu zarządzania aglomeracją warszawską.Dyskutanci rozmawiając na temat projektu, zgodnie stwierdzili, że kwestie łączące metropolie, czyli ich centra z peryferiami są to głównie kwestie transportu oraz spraw komunalnych, takich jak media, wywoź nieczystości oraz ochrona środowiska. Dyskusja toczyła się wokół zdefiniowania najbardziej skutecznego systemu zarządzania tymi kwestiami.  W całej debacie bardzo często pojawia się porównania Warszawy do innych miast. Jarosław Jóźwiak podał przykład Budapesztu, jako miasta które jeszcze w latach dziewięćdziesiątych włączyło do swojego obszaru ościenne gminy i rozwijało się wolniej od Warszawy. Dr Elżbieta Sękowska-Grodzicka porównała osiągnięcia rozwoju społecznego Warszawy do innych miast Europejskich, natomiast prezydent Smogorzewski zastanawiał się w jaki sposób Warszawa ma w przyszłości być kilkunastokrotnie większa od Paryża i nadal być w efektywnie zarządzana.

Prof. Sowiński stwierdził, że Warszawie potrzebna jest dyskusja na temat modelu stołeczności, natomiast dr Sepkowska-Grodzicka nie zgodziła się z taką tezą, twierdząc, że Warszawa jest naturalną stolica Polski i ma wszelkie atrybuty stołeczności i miasta metropolitarnego. Poddała natomiast w wątpliwość odgórny wybór gmin mających wejść w projekt nowej Warszawy. Skrytykowała min. Odcięcie pokaźnego obszaru wokół Lasu Kampinowskiego, który został całkowicie odcięty od Warszawy w proponowanym projekcie.

Prof. dr hab. Jolanta Itrich-Drabarek przypomniała, że Polska podpisała Kartę Lipską – umowę międzynarodową traktującą o zrównoważonym rozwoju wielkich miast. Zobowiązuje ona Rząd Polski do takiego wyznaczania kierunków rozwoju, aby wielkie metropolie nie zdominowały całkowicie rozwoju państwa.

Wedle Prezydenta Smogorzewskiego, projekt ustawy oparty został o nieprawidłowe dane. Wedle niego, mimo iż okoliczne samorządy są częścią struktury Warszawy, to jednak ich status byłby inny niż samego miasta. Rada Warszawy mogłaby im narzucać stosowanie konkretnych rozwiązań, a nie tylko kontrolować działania. Ograniczyłoby to w ogromnym stopniu niezależność władz samorządów ościennych. Natomiast za drugie fałszywe założenie uznał on tezę o lepszej komunikacji publicznej w tak ogromnym organizmie. Umotywował to argumentem, ze na większym obszarze za mniejsze pieniądze nie można zrobić lepiej działającego systemu zarządzania transportem publicznym. A także tym, ze w żadnym wielkim mieście nie ma jednej strefy komunikacyjnej i nie będzie możliwości pozostawienia jednej strefy biletowej. Na końcu zaś stwierdził, że jednym celem projektu jest przejecie stanowiska prezydenta Warszawy przez środowisko polityczne inicjatorów projektu.

Następnie, uczestnicy dyskusji przypomnieli, że sama ustawa to nie tylko zmiana wyboru przedstawicieli we władzach samorządowych, ale także zmiany w zarządzaniu służbami porządkowymi, zarządzaniu gospodarką śmieciami, oświatą etc. Natomiast prezydent Smogorzewski przestrzegł, że projekt doprowadzi do tego, że niezależne dziś podwarszawskie gminy staną się jedynie dzielnicami.

Relację przygotował Adam Gajek