O Stowarzyszeniu
Programy
Nasi partnerzy
Instytucje partnerskie
Dla absolwentów
Kalendarium
Napisali o nas
Kontakt
Czytelnia
Archiwum
ZAP-oteka
OFERTA SZKOLENIOWA
Galeria
Ogólnopolski program edukacji działaczy publicznych
Program współpracy międzynarodowej
Program rozwoju społeczności lokalnych
Liderzy do samorządu
Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
XIII Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego 2005
XII Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego wrzesień 2004
Oczami absolwenta - przeżyłem Szkołę Liderów...
Absolwenci poprzednich edycji
XIV Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
XV Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
XVII edycja Szkoły Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
XVIII Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
Debaty oksfordzkie na Chłodnej
Czwartkowe debaty oksfordzkie
Jakie Państwo - debaty
Program Liderzy PAFW- Kolejna edycja rozpoczęta
Szkoła Liderów Organizacji Pozarządowych 2008
Broszura pierwszej edycji Programu Liderzy
Antykorupcyjna Koalicja Organizacji Pozarządowych

Absolwenci poprzednich edycji


Mirella Panek, I Szkoła Liderów



Jestem absolwentką pierwszej - tej eksperymentalnej;) - edycji SL w 1994 roku. Od tamtego czasu jestem też współpracowniczka i fanką Szkoły. Aż trudno uwierzyć, że już 10 lat minęło odkąd zobaczyłam w Gazecie Wyborczej ogłoszenie o Szkole Letniej i z niecierpliwością czekałam, czy zostanę zakwalifikowana. A potem 3 tygodnie spotkań, debat, negocjacji, które dla ówczesnej 19-latki były czymś nowym i fascynującym. Trzeba także pamiętać, ze w 94 r. tego typu zajęcia dopiero się w Polsce zaczynały. Często zastanawiam się, czy większe wrażenia zrobiła na mnie wówczas wizyta Włodzimierza Cimoszewicza czy syna George'a Sorosa, reguły debaty oxfordzkiej czy "dylemat więźnia" w czasie negocjacji.


Potem dzięki SL miałam okazję zobaczyć jak wygląda kampania wyborcza w Wielkiej Brytanii, a także jak funkcjonuje społeczność żydowska w USA. Prowadziłam też szkolenia podczas szkół letnich, zorganizowałam Szkołę Młodych Liderek.


Mogłabym długo wymieniać, co dała mi SL Z perspektywy 10 lat widzę, że najważniejsze były:

  1. Kontakty - wielokrotnie wykorzystywałam nieformalną sieć powiązań absolwenckich w swojej pracy i działalności (często ponadpartyjnie). Raz nawet udało się dzięki temu połączyć rozmowę premiera z ministrem, w sytuacji kryzysowej, kiedy zawiodły wszelkie inne drogi. Bez względu na to czy pracowałam dla rządu, dla biznesu czy organizacji pozarządowej kontakty okazywały się bardzo przydatne.
  2. Komunikacja - czyli umiejętność mówienia i przekonywania. Pamiętam, jak czułam się w czasie pierwszej debaty i wiem, że sztuka wystąpień publicznych dodaje także dużo pewności siebie, zwłaszcza kobietom.
  3. Współpraca - tworzenie koalicji, myślenie kategoriami projektu, kto jeszcze zajmuje się danym problemem i z kim można by współpracować.

Powinnam też chyba podziękować SL, że 9 lat temu stałam się wegetarianką ;-)

Chociaż pochodzę z Krakowa, niedługo minie 5 lat odkąd mieszkam w Warszawie, przeniosłam się tu kiedy otrzymałam propozycję współpracy z Hanną Suchocką, ówcześnie minister sprawiedliwości i kandydatką na Sekretarza Generalnego Rady Europy. Współpracowałam także z Barbarą Piwnik w czasie pełnienia przez nią tej samej funkcji.


Obecnie jestem rzeczniczką prasową polskiej sekcji Amnesty International. Na co dzień staram się zainteresować media raportami i konkretnymi przypadkami łamania praw człowieka na świecie, kreując wizerunek profesjonalnej organizacji nagrodzonej zresztą Nagrodą Nobla. Chciałabym, żeby jak najwięcej osób usłyszało o tym co dzieje się w Tybecie, Czeczenii czy Ciudad Juarez. Sukcesem jest każda sprawa, która dobrze się kończy, jak chociażby przypadek Nigeryjki, Aminy Lawal, którą udało się uratować od śmierci przez ukamienowanie. 


Jestem także członkinią zarządu Fundacji Klub Obywatelski, gdzie prowadzę swój autorski program "Demokracja bez kobiet to pół demokracji", czyli spotkania, szkolenia, konferencje publikacje o kobietach w polityce. Jako trenerka szkolę młode kobiety, które przygotowują się do startu w wyborach i udziału w życiu publicznym. Pamiętam radość i satysfakcję, kiedy dowiedziałam się, że jedna z nich została sołtyską małej wioski.  Marzy mi się, że kiedyś będę żyła w kraju, w którym sprawy kobiet traktuje się poważnie, doświadczenia kobiece uznając za równie ważne co męskie.


Pasje? Na pewno Internet,  kino,  nauka języków obcych, podróże, kontakt z ludźmi.Więcej informacji: http://www.mirellapanek.px.pl.




Adrian Krzanowski, VII Szkoła Liderów


Moje życie dzieli się na "przed Szkołą" i "po Szkole". Zanim przeszedłem Szkołę Liderów  działałem intuicyjne, wręcz po omacku. Na Szkole Liderów, którą ukończyłem w 1999 r. dostałem nie tylko sporą dawkę wiedzy, umiejętności i kontaktów, ale przede wszystkim przysłowiowy "wiatr w żagle". Założyłem stowarzyszenie, w ramach którego prowadziliśmy wraz z przyjaciółmi kilka sekcji tematycznych: Klub Filmowy, Klub Turystyczny a nawet Klub Mangi i Anime.


Na początku 2002 r. założyłem wraz z grupą współpracowników lokalny portal internetowy. Zaczynaliśmy od 5 tys. odwiedzin w ciągu miesiąca. Po 2 latach działalności (początek 2004 r.) rejestrowaliśmy już ponad 70 tys. odwiedzin. Krośnieński Portal Internetowy to najbardziej wpływowy lokalny środek przekazu. Często to, co opublikuje portal pojawia się potem w prasie...


Wraz ze Stowarzyszeniem "Szkoła Liderów" zrealizowałem kilka projektów, m.in. "Beskidzkie Strumyki" (pomoc edukacyjna dla gimnazjalistów i licealistów) i "Lokalni Partnerzy" (stworzenie mechanizmu współpracy między samorządem, biznesem, a organizacjami pozarządowymi). W ramach tej ostatniej inicjatywy, nawiązałem współpracę z Agendą ONZ ds. Rozwoju (UNDP), dzięki czemu powstaje w Krośnie Regionalne Centrum Informacyjno-Szkoleniowe, które będzie pozyskiwało fundusze na rozwój regionu. Przy współpracy UNDP i samorządu Krosna rodzi się też fundusz grantowy dla organizacji pozarządowych, a w dalszej kolejności inkubator dla organizacji.


W marcu 2004 r. rozpocząłem swoich sił w biznesie, w branży internetowej. Już na starcie udało się osiągnąć spory sukces. Moja firma, która zresztą była jeszcze w trakcie rejestracji, wygrała konkurs na prowadzenie serwisu internetowego o międzynarodowych zawodach balonowych, które odbywają się w ramach programu Komisji Europejskiej "Edukacja przez Sport". W konkursie przegrały dwie duże firmy, a ja i mój zespół wygraliśmy nie tylko bezpieczeństwo finansowe na jakiś czas, ale przede wszystkim prestiż i drzwi otwarte na kolejne zlecenia...




Maciej Felski, VII Szkoła Liderów


Jest człowiekiem, który nigdy nie stoi obojętnie z boku, gdy wokół niego dzieje się coś ważnego. Chce kreować rzeczywistość, w której żyje i dlatego aktywnie działa w różnych fundacjach, stowarzyszeniach i organach samorządu terytorialnego. Cały czas intensywnie korzysta z wiedzy jaką wyniósł ze Szkoły Liderów, a to - jak sam mówi - daje mu pewną swobodę i pewność siebie, która cały czas pcha go do przodu. Obecnie pisze doktorat z zarządzania zasobami ludzkimi (bada motywowanie w organizacjach non-profit). Ponadto jest pełnomocnikiem ds promocji zarządu żeglarskiego Stowarzyszenia Klasy "Omega" (skupiającego pływających w regatach żeglarskich wj klasie omega - www.omega.org.pl).


Szkoła Liderów to jedno z najlepszych szkoleń, w jakim uczestniczyłem. W tym czasie byłem początkującym działaczem Stowarzyszenia Młodzi Demokraci. Uczestnictwo w Szkole Liderów było dla mnie niezwykle cennym doświadczeniem, gdyż u progu mojej działalności publicznej miałem możliwość zapoznania się i przećwiczenia wszystkich praktycznych umiejętności, jakimi powinien cechować się lider. Na Szkole, podczas intensywnych szkoleń nauczyłem się podstaw profesjonalnej autoprezentacji, negocjacji oraz sztuki debatowania i dyskusji. Posiadłem takie umiejętności, które mogę z satysfakcją wykorzystywać w moim codziennym życiu i które wielokrotnie okazywały się niezwykle wartościowe i przydatne.


Uczestnictwo w Szkole Liderów to nie tylko intensywne szkolenia i treningi, ale także możliwość poznania wspaniałych młodych ludzi, z którymi potem często utrzymuje się wzajemne kontakty i wspiera nawzajem w działalności na arenie publicznej. Patrząc na to wydarzenie z perspektywy czasu sądzę, że ta możliwość przebywania przez dłuższy czas w towarzystwie młodych ludzi zaangażowanych w sprawy społeczne sprawiła, że już niemal na stałe związałem z sektorem pozarządowym. Moja późniejsza aktywna działalność społeczna była w znacznym stopniu reperkusją tego właśnie wydarzenia czyli uczestnictwa w Szkole Liderów.

Zachęciłbym młodych ludzi, jeśli tylko chcą się angażować w działalność społeczną, aby skorzystali z możliwości wzięcia udziału w programie Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego. Będzie ona cennym źródłem wiedzy praktycznej, przydatnej niemal w każdej sytuacji publicznej.



  Fot. Paweł Hejmna

Zuzanna Janaszek-Maciaszek,

VIII Szkoła Letnia


Szkoła Przetrwania - tak żartobliwie nazywaliśmy Szkołę Liderów w Pogorzeli w 2000 roku. Wtedy jeszcze nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak wiele w tym prawdy. Żyjemy w trudnych czasach, wszyscy gdzieś pędzą, niezwykle szybko zmienia się rzeczywistość, dzieje się tyle złych rzeczy. Ja mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dzięki Szkole Liderów potrafię lepiej funkcjonować w tej zwariowanej rzeczywistości, potrafię znajdować furtki i omijać zasadzki, chociaż nie mam 100 % skuteczności... jednak próbuję!


Żyjemy w trudnych czasach, wszyscy gdzieś pędzą, niezwykle szybko zmienia się rzeczywistość, dzieje się tyle złych rzeczy. Ja mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że dzięki Szkole Liderów potrafię lepiej funkcjonować w tej zwariowanej rzeczywistości, potrafię znajdować furtki i omijać zasadzki, chociaż nie mam 100 % skuteczności... jednak próbuję!

Większość uczestników VIII Szkoły Liderów była związana z polityką. Wiele się od nich nauczyłam - wcześniej wydawało mi się, że można żyć obok polityki i nie przejawiałam zainteresowania tym tematem. Teraz wiem, że można żyć obok polityki, ale trzeba być na bieżąco z tym co w polityce się dzieje, bo to element naszej rzeczywistości. Tylko pełny obraz sytuacji umożliwia umiejętne planowanie i przewidywanie zjawisk.

Najważniejsze było dla mnie obcowanie ze wspaniałymi ludźmi - zarówno tymi znanymi, wpływowymi, którzy odwiedzali nas co dzień i brali udział w panelach dyskusyjnych, ale również rówieśnikami, z których każdy miał tyle sukcesów na swoim kącie. Kierowałam wtedy bardzo dużą organizacją pozarządową - Fundacją Mielnica, którą utworzył mój Tato w 1989 roku. Już jako mała dziewczynka uczestniczyłam razem z siostrą Olgą w różnych przedsięwzięciach Taty, m.in. w turnusach rehabilitacyjnych. Zawsze chętnie się włączałam we wszystko, co organizował, pracowałam jako wolontariusz, ale nie miałam pojęcia o pozyskiwaniu sponsorów, pisaniu wniosków i prowadzeniu organizacji pozarządowej. Jednak po nagłej śmierci Taty razem z Olgą zdecydowałyśmy poprowadzić dalej Fundację. Miałyśmy przyspieszony kurs organizacji i zarządzania. Byłyśmy tak zdeterminowane, że chłonęłyśmy niesamowite ilości informacji.

Zawsze brakowało nam kontaktu z innymi młodymi liderami. W wirze pracy nie miałyśmy na nic czasu - wyjazd na Szkołę Liderów też wiązał się z wielkim dylematem, czy możemy sobie pozwolić na tak długi wyjazd... Było warto!!! Śmiem twierdzić, że niewiele jest szkół, które potrafiłyby w ciągu studiów przekazać taką porcję wiedzy, jaką otrzymaliśmy podczas Szkoły Liderów.


Niedawno rozstałyśmy się z Fundacją Mielnica. To było ogromnie przykre doświadczenie. Myślę, że gdyby nie Szkoła Liderów i osoba Profesora Pełczyńskiego, nie potrafiłybyśmy się odnaleźć w tej sytuacji. Tymczasem na początku roku wraz z grupą zapaleńców - naszych sprawnych i niepełnosprawnych Przyjaciół utworzyłyśmy Fundację im. Doktora Piotra Janaszka PODAJ DALEJ. Olga pracuje też w jednej z największych organizacji pozarządowych zajmujących się osobami niepełnosprawnymi - w Stowarzyszeniu Przyjaciół Integracji. Ja oprócz działalności społecznej realizuję odpowiedzialny  projekt z myślą o osobach starszych w Toruńskich Zakładach Materiałów Opatrunkowych - firmie, którą  BUSINESSMAN MAGAZINE uznał w czerwca 2003 za 5 pod względem wartości rynkowej polską firmę!

Jest wiele sytuacji w pracy i w życiu, kiedy przydaje się wiedza ze Szkoły Liderów, może kiedyś wszyscy Absolwenci napiszemy o tym książkę - ja mogę dołączyć wszystkie wydania "Lideratki" - jednej z kilku gazetek wydawanych podczas Szkoły.




Marcin Dadel, X Szkoła Liderów


Pochodzę ze Słupska. W warszawskim Stowarzyszeniu Klon/Jawor pracuję od ponad trzech lat. Początkowo zajmowałem się tworzeniem baz danych i aplikacji internetowych. Ta praca była zgodna z moimi dziecięcymi marzeniami, kiedy to chciałem być wielkim informatykiem i zarabiać dużo pieniędzy. Praca w organizacji pozarządowej - najpierw jako wolontariusz - zupełnie zweryfikowała dziecięce podejście. Uczestnictwo w Szkole Liderów, było naturalną konsekwencją chęci robienia czegoś więcej, niż wklepywanie kodu programu komputerowego. To właśnie po szkole zacząłem zajmować się promocją i rozwojem portalu www.ngo.pl. Jestem współtwórcą - w sensie informatycznym i merytorycznym - jednego z największych portali o inicjatywach obywatelskich, kierowanych do wszystkich, dla których aktywność społeczna jest wartością. Do dzisiaj rozwój portalu, tak aby był jeszcze bardziej użyteczny dla naszych czytelników jest moim głównym zajęciem. 


Zdobycie umiejętności liderskich po szkole pozwoliło mi na krok dalej. Krótko po powrocie zostałem członkiem Zarządu Sieci Wspierania Organizacji Pozarządowych SPLOT. To jedyna w Polsce organizacja kompleksowo wspierająca inne organizacje. Z jej ramienia brałem udział w wyborach do Rady Działalności Pożytku Publicznego, w których zająłem czwarte miejsce - pośród 47 kandydatów. W grudniu 2003 roku organizacje obdarzyły mnie ogromnym zaufaniem - zostałem wiceprezesem Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, zrzeszającej ponad 120 organizacji - zarówno dużych, ogólnopolskich, średnich jak i małych. W lutym 2004 roku Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej nominował mnie na członka Komitetu Monitorującego Inicjatywę Wspólnotową EQUAL.


Zdobycie umiejętności liderskich po szkole pozwoliło mi na krok dalej. Krótko po powrocie zostałem członkiem Zarządu Sieci Wspierania Organizacji Pozarządowych SPLOT. To jedyna w Polsce organizacja kompleksowo wspierająca inne organizacje. Z jej ramienia brałem udział w wyborach do Rady Działalności Pożytku Publicznego, w których zająłem czwarte miejsce - pośród 47 kandydatów. W grudniu 2003 roku organizacje obdarzyły mnie ogromnym zaufaniem - zostałem wiceprezesem Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych, zrzeszającej ponad 120 organizacji - zarówno dużych, ogólnopolskich, średnich jak i małych. W lutym 2004 roku Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej nominował mnie na członka Komitetu Monitorującego Inicjatywę Wspólnotową EQUAL.


Praca na rzecz innych jest moją pasją. Przyzwyczajam się do tego, ale również i osoby, z którymi współpracuję, że zawsze jestem najmłodszy. Cieszę się, że w tym sektorze najważniejsze są kompetencje, doświadczenie i zapał - a nie wiek, jako kryterium samo w sobie. W każdym razie tak jest w moim przypadku.Szkoła Liderów i ludzie, którzy na niej byli, pozwoliła mi uwierzyć, że jako młody człowiek mogę coś zmienić w tym małym kawałku rzeczywistości, na który mam wpływ. Co więcej - dała mi energię do tego, aby tę zmianę przeprowadzać.


W pracy i poza nią najważniejsi są dla mnie ludzie. Każdy kawałek wolnego czasu spędzam z moimi fantastycznymi przyjaciółmi, świetnymi znajomymi z uczelni. Chodzimy razem do teatru, kina, klubów - jestem zwykłym dwudziestotrzylatkiem. Staram się też cały czas trzymać kontakt ze swoją wcześniejszą pasją - teatrem. Po raz kolejny planuję wziąć udział w konkursie recytatorskim, co kiedyś robiłem co rok.



Barbara Wojtaszek, XI Szkoła Liderów


Nauczycielka polskiego i angielskiego, która studiowała i praktykowała w Krakowie, pracuje zaś w gimnazjum w podkarpackiej wsi; instruktorka harcerska z doświadczeniem w trzech grupach wiekowych (harcerze, harcerze starsi, wędrownicy); feministka niewojująca ale pokojowo przekonująca do swoich racji; samouk dziennikarski, w tym: opiekunka wielkiej ilości gazetek / pisemek szkolno - harcerskich oraz szefowa Kolegium Redakcyjnego Internetowej Gazety Harcerskiej (www.gazeta.harcerstwo.net). Pierwsze kroki w tworzeniu programów imprez (angażujących od 20 do 100 osób) oraz pisaniu wniosków grantowych stawiała w harcerstwie, obecnie wykorzystuje swoje doświadczenia w miejscu pracy. Jak ostatnio podliczyła, w latach 2000 - 2004 udało jej się samodzielnie zdobyć 25 000 PLN dofinansowań na działalność 77 DSH "Puszcza" oraz gazetki szkolnej "Gimdziupla". Najciekawsze i najlepsze projekty, o jakich wspomina, to: Słowiański Bursztynowy Szlak (przy wsparciu Programu Młodzież), Rycerze Króla Jagiełły i Królowej Jadwigi, The World of English oraz Gimdziupla 2004 - przeczytaj i podaj dalej! (we współpracy ze Szkołą Liderów, pośrednikiem z kolei Fundacji Wspomagania Wsi).


Będąc uczestniczką XI Szkoły Letniej we wrześniu 2003 roku chłonęłam dosłownie wszystko, co nam tam oferowano. W pamięć zapadło mi każde słowo prof. Pełczyńskiego, charyzmatycznego założyciela Szkoły, o Społeczeństwie Obywatelskim oraz rolach jego liderów - działaczy organizacji pozarządowych, do których i siebie zaliczam. Mnóstwo niezwykle użytecznej wiedzy - z zakresu tworzenia i zarządzania zespołem, projektem, zmianami; planowania własnego rozwoju oraz kształtowania samoświadomości swojego stylu działania: wykorzystania jego plusów, niwelowania minusów - nauczono nas w działaniu, w refleksyjnej praktyce. Każde doświadczenie tam zdobyte mogę wykorzystać - i wykorzystuję -  na różnych poziomach mojej obecnej działalności. To jest dla mnie bezcenne. Tym bardziej, że w 2004 roku ruszył też program Absolwent, monitorujący i wspierający dalszą działalność tych, którzy Szkołę ukończyli. To wcielenie w życie idei "Life Long Learning" i kolejne szanse nadoskonalenie się w pracy z ludźmi.


Nasz dębicka absolwentka planuje już kolejne działania i projekty, w których wykorzysta wiedzę i umiejętności ze Szkoły Liderów: kształcenie nastoletnich przywódców harcerskich i nie tylko, współpraca międzynarodowa, edukacja ekologiczna oraz - wraz z mężem, również absolwentem XI SL - organizowanie taniej turystyki.



Agnieszka Stępień, XI Szkoła Liderów


Jeszcze w czasie studiów na psychologii (Uniwersytet Łódzki) zainteresowałam się środowiskiem osób niesłyszących. Nauczyłam  się języka migowego i rozpoczęłam wolontariat w Polskim Związku Głuchych. Tam spotykając się z tą grupą niepełnosprawnych prowadziłam szkolenia jak również udzielałam indywidualnych porad psychologicznych. Prowadziłam też rubrykę pt. Psycholog radzi w regionalnym miesięczniku dla niesłyszących"Co słychać".


Po ukończeniu studiów pracowałam w Powiatowym Urzędzie Pracy jako psycholog i tłumacz języka migowego. Prowadziłam również szkolenia dla niepełnosprawnych osób bezrobotnych. W tym samym czasie pomogłam niesłyszącemu małżeństwu otworzyć pierwszy w Polsce Integracyjny Pub "Dwie Dłonie" - gdzie swoje zatrudnienie znalazło kilka niepełnosprawnych osób. Obecnie pracuję w Łódzkim Klubie Biznesu w dziale marketingu PR. Zajmuję się organizowaniem szkoleń, konferencji i spotkań integracyjnych dla łódzkich biznesmenów i ich rodzin.


Szkoła Liderów jest idealnym miejscem dla młodych ludzi, którzy wiedzą czego chcą, są kreatywni, mają innowacyjne pomysły i chcieliby wcielać je w życie, poprawiając dzięki temu funkcjonowanie naszego społeczeństwa.  Dla mnie największą wartością na Szkole Liderów było praktyczne nabycie umiejętności związanych np. z pozyskiwaniem sponsorów, prowadzeniem rozmów przy dużym audytorium, funkcjonowaniem działów PR w międzynarodowych koncernach jak również możliwość uczestniczenia w konwersatoriach z profesorami np. Filozofii Uniwersytetu Warszawskiego. Zarządzanie czasem, które było nieodzownym warunkiem prawidłowego funkcjonowania na Szkole okazało się później bardzo przydatne w codziennym życiu.



Staż w USA
Masz Głos Masz Wybór w 2010
Wywiad z Maciejem Batorem - absolwentem
Doroczna Nagroda FRDL
Szkoła Liderów Polonijnych Argentyny i Brazylii
Daj głos mieszkańcom!
Wywiad z Maciejem Wiśniewskim - prezesem firmy Consus
Dyrygent w orkiestrze
Specjalistyczne seminarium dla radnych
XVII Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
Grant instytucjonalny od Fundacji im. Stefana Batorego
Liderzy do samorządu
Publikacja Programu Liderzy PAFW
Artykuł o Szkole Liderów
Szkoła Liderów Polonijnych - Zjazd absolwentów
XVIII Szkoła Liderów Społeczeństwa Obywatelskiego
Głos dla mieszkańców!
ZAP-oteka